biblijny syn jakuba i lei
Synów Jakuba było dwunastu: 23 Synowie Lei: pierworodny syn Jakuba Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Issachar i Zabulon. 24 Synowie Racheli: Józef i Beniamin. 25 Synowie Bilhy, niewolnicy Racheli: Dan i Neftali, 26 oraz synowie Zilpy, niewolnicy Lei: Gad i Aser. Są to synowie Jakuba, którzy mu się urodzili w Paddan-Aram.
12,90 zł. Z wysyłką od 22,89 zł. dostępny do 3 dni. Jakub. Syn Gromu. Biografia Apostoła Jakuba - Opis i dane produktu. Biografia Apostoła Jakuba w ulubionej przez ludzi młodych formie komiksu. Barwna historia jednego z najbardziej znanych Apostołów, brata św. Jana, który był świadkiem wielu niezwykłych wydarzeń opisanych na
SYNOWIE JAKUBA - Stary Testament - PL. Opowieści biblijne Starego Testamentu to animowane historie o czasach przed narodzeniem Chrystusa. Oprawione piękną muzyką, ciepłym głosem lektora przyciągną przed szklany ekran całą rodzinę. Filmy te, to najlepsza droga, by w prosty i przyjazny sposób zaciekawić najmłodszych i wzbudzić
Wyjaśnijmy jeszcze, dlaczego epizod ten bywa nazywany walką Jakuba z Aniołem. Otóż synonimicznie Bogiem oraz Aniołem nazywa tajemniczą istotę, z którą walczył Jakub, prorok Ozeasz: „W pełni sił będąc, (Jakub) walczył nawet z Bogiem; walcząc z Aniołem, zwyciężył, płakał i błagał Go o łaskę” (Oz 12,4n). Nas taka
Genesis 35:23 - Biblia Warszawska - Synowie Lei: pierworodny Jakuba Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Issachar i Zebulon.
Na przykład imię Levi przetłumaczono jako "uczucia". W rzeczywistości, aby zrozumieć jego znaczenie, należy przeczytać historię narodzin chłopca. Według Biblii urodził się on trzecim synem Jakuba i Lei. Kobieta poprosiła Boga, aby jej mąż pozostał przy niej na zawsze, co było możliwe tylko z trzema synami.
pengembangan teknologi di indonesia dilaksanakan dengan tujuan. Werner Laubi Opowiadania Biblijne © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo „JEDNOŚĆ", Kielce 2005 ISBN 83-7224-973-3 Dobrobyt Jakuba Rdz 29,31-30,43 Uwagi wstępne Przegląd synów Jakuba i ich matek: Pokolenie Lei Pokolenie Racheli RubenJózef SymeonBeniamin Lewi Juda Issachar Zabulon ZilpaBilha GadDan AserNeftali Poważanie i pozycja żony zależały od liczby synów, które urodziła, dlatego zrozumiałe jest, że kobieta robiła wszystko, żeby udowodnić swoją płodność. Jeżeli nawet tylko przez pewien czas pozostawała bezdzietna, było rzeczą naturalną, gdy oddawała mężowi swoją służącą, aby dzięki niej otrzymać dziecko. Niewolnica Bilha rodziła na kolanach swojej pani, aby dziecko wywodzące się z jej łona zostało uznane jako Racheli. Początek opowiadania o narodzinach Issachara jest, jednym z rzadkich przekazów ukazujących patriarchów także jako rolników. Również koczownicy posiadający nierogaciznę przy swoim tymczasowym osadnictwie zajmowali się uprawą roli". Jabłka miłości, które znalazł Ruben, są żółto-czerwonymi, mocno pachnącymi owocami mandragory - krzewiastej rośliny. Te owoce działają odurzająco i od dawna są znane jako afrodyzjaki. Pień z korzeniami mandragory nazywa się pokrzyk, i często przybierając kształt człowieka, odgrywał i dalej odgrywa dużą rolę w zabobonach jako magiczny środek sprzyjający płodności. Z powodu tej pobudzającej właściwości Rachela zapragnęła jabłek miłości od Lei, ale nie przydały się jej na nic. Dopiero zwrócenie się do Boga uczyniło ją płodną! Opowiadanie o dobrobycie Jakuba jest w wielu miejscach niezrozumiałe. Między innymi z tej przyczyny, że wielu wyrażeń hebrajskich nie można przetłumaczyć. Jednak sens opowiadania jest następujący: Jakub chce wrócić do domu i prosi Labana o rozwiązanie zobowiązującej przysięgi. Wprawdzie Laban mówi, że Jakub może zażądać zapłaty za swoją służbę i odejść, ale nie jest to takie proste. Późniejsze wydarzenia pokazują to dokładnie. Dla Labana Jakub jest obcokrajowcem bez własnej ziemi, zatem nie może być pełnoprawnym członkiem wspólnoty. Chociaż Jakub może wymagać zapłaty, to według poglądu Labana musi pozostawić swoją żonę i dzieci. Laban wskazuje później na takie prawo, gdy mówi: „Córki są moimi córkami i ich dzieci są moimi dziećmi" (por. Rdz 31,43). Jednakże Jakub uważa, że jako krewny Labana ma inne prawa niż jakiś obcokrajowiec. Pomimo to nie żąda żadnej określonej zapłaty, lecz gotów jest dalej pracować jako pasterz, jeśli tylko będzie mógł zatrzymać część przydzielonych mu zwierząt. Stada nierogacizny składają się głównie z jednobarwnych (białych) owiec i również głównie z jednobarwnych (czarno-brązowych) kóz. O wiele rzadsze są zwierzęta nakrapiane albo w pasy. Jakub proponuje Labanowi oddzielić od stada wielobarwne zwierzęta, a to co okaże się później nakrapiane lub w pasy w jednobarwnym stadzie, będzie należało do niego. Oboje zawierają taką umowę, godząc się na powyższe warunki. Dla opowiadającego istotne jest, by pokazać, że Jakub jest w dalszym ciągu przebiegłym człowiekiem i że tym razem samemu Labanowi nie udało się przeniknąć jego planów. Tak zinterpretowałbym tę opowieść: obietnica, że Bóg uczyni z Abrahama wielki naród, spełniła się w postaci licznego potomstwa Jakuba. Działanie błogosławieństwa przejawia się również w tym, że Jakub staje się bogaty, chociaż zaczął od służby u Labana. W tych zewnętrznych okolicznościach ukazuje się kierownictwo Boga. Opatrzność Boża będzie widoczna i w tym opowiadaniu i dotyczyć będzie głównie dzieci. Opowiadanie W mieście Charan, tam gdzie stał dawniej tylko dom hodowcy owiec - Labana, teraz stoi ich wiele. W starym domu ciągle jeszcze mieszka Laban. W międzyczasie jego córki i synowie zawarli małżeństwa. Na świat przyszły dzieci, Laban stał się dziadkiem. Dla tak wielu ludzi nie było już miejsca w starym domu, dlatego Laban zbudował najpierw drugi, potem trzeci, a w końcu jeszcze czwarty dom. Kazał także powiększyć magazyny, dziedziniec i wybudować nowy mur wokół wszystkiego. Teraz dwór Labana wygląda prawie jak mała ufortyfikowana wieś. W jednym z tych domów mieszkają Jakub, Lea i Rachela. Jakub jest u Labana już prawie dwadzieścia lat, a jego żony urodziły mu dwanaścioro dzieci. Najstarszy chłopak ma na imię Ruben. Ma dwanaście lat i jest już silny i dzielny. Wcześnie rano wychodzi na pastwisko z owcami swojego dziadka. Najczęściej zabiera ze sobą swoich braci: Symeona, Lewiego i Judę, którzy są trochę od niego młodsi. — Czy możemy także pójść z tobą? — błagają dziesięcioletni Dan i ośmioletni Neftali. Dziadek podarował im osła i jeżeli Ruben pozwoli, pojadą z nim na pastwisko. Gdy już przybyli na pastwisko i owce zaczęły skubać trawę, Ruben uczy braci dawnych zabaw pasterzy - mocowania się i walczenia przy pomocy laski pasterskiej. Często palcami sprawdza ich mięśnie ramion. Potem zwykle mówi do Dana i Neftalego: —Nie macie jeszcze żadnych prawdziwych mięśni. Jesteście jeszcze dzieciakami. Za dużo jeździcie na ośle zamiast chodzić na nogach. Pasterze muszą być silni i zahartowani, aby mogli walczyć z dzikimi zwierzętami i rabusiami. Czasem Ruben odcina grubą gałąź od krzewu, wyciąga z niej rdzeń i robi flet. Uczy braci starych tańców i pieśni pasterskich. Młodszemu rodzeństwu nie wolno jeszcze wychodzić na pastwisko, ale pomagają matkom i służącym przy pracy w domu. Gad i Aser każdego ranka i wieczoru chodzą po wodę do studni przed miastem. Kamienne schody prowadzą do źródła na dole. U góry przy schodach siedzą trzej pasterze. Przez cały dzień patrzą przed siebie głupkowato. Są zbyt starzy, żeby jeszcze iść z owcami na pastwisko. Jeden z nich ma okrągłą czerwoną twarz i podwójny podbródek. Kiedy przychodzą Gad i Aser, a on akurat nie śpi, za każdym razem woła: — Tu przychodzą dzieci Jakuba! Pokażcie swoje muskuły! Czy już jesteście tacy silni jak wasz ojciec? Kiedy przed wielu laty przyszedł do Charanu, zupełnie sam odsunął ten kamień od studni, tam na górze! Stary pasterz pokazuje w dal. — A tam przy tej studni — mówi — wasza babcia Rebeka poiła wielbłądy, kiedy sługa szukał żony dla Izaaka. Gad i Aser słuchają pasterza, chociaż zawsze opowiada im tę samą historię. Issachar i Zabulon są jeszcze za mali, żeby pójść do studni, ale i oni mogą być pożyteczni - przędą wełnę w domu. Zręcznie obracają wrzeciono swoimi małymi rękami. Najmłodsze z dzieci - siostrzyczka Dina i trzyletni Józef czołgają się wokół po dziedzińcu i bawią się kamieniami. — Kamienie to są owce! — mówi Dina do Józefa. — Czarne kamienie to czarne owce. Są twoje. Białe kamienie to białe owce. One należą do mnie. — Wszystkie owce należą do dziadka! — woła jakiś głos. To Laban. Wyszedł akurat ze swojego domu na dziedziniec, na którym bawią się dzieci. — Dziadzio! — woła Dina i rzuca się w ramiona Labanowi. Laban podrzuca ją w górę. Pozwala, żeby opadła i znów ją podrzuca. Dina aż piszczy z radości. — Mnie też rzuć w powietrze! — woła Józef i idzie do dziadka, kołysząc się na swoich krótkich nogach. Laban trzyma ręce za plecami. — Coś ci przyniosłem, Józefie — mówi. — Którą rękę wybierasz? Józef zna tę zabawę. Jeżeli mówi: „Ta ręka tutaj!" - to jest ona pusta. A kiedy mówi: „Ta druga ręka!" - to jest ona także pusta, ponieważ dziadek to, co trzyma w ręku za plecami, zawsze szybko przekłada do drugiej ręki. — Ta i ta! — woła Józef i pokazuje na obie ręce. Ktoś się śmieje pod drzwiami. To Jakub. Podchodzi do Józefa i gładzi go po głowie. — Jesteś przebiegłym chłopcem Józefie — mówi. — Dokładnie tak, jak twój dziadek! — Albo jak twój ojciec — odpowiada Laban śmiejąc się, po czym otwiera dłonie i wsuwa po daktylu do ust Dinie i Józefowi. — Chodź, Labanie — mówi Jakub. — Siądziemy sobie tu przy kamiennym stole w cieniu domu! Idzie do domu i wraca z placuszkami i talerzem pełnym oliwek. Mężczyźni jedzą. Patrzą na Dinę i Józefa, którzy znów bawią się kamyczkami. — Masz wspaniałe dzieci — mówi Laban. — Wszystkie są zdrowe — odpowiada Jakub. — Bóg mi pobłogosławił. — Czy jeszcze pamiętasz — mówi Jakub — jak przyszedłeś do mnie przed wielu laty? Gdy cię zapytałem, jak długo chcesz zostać u mnie, czy wiesz, co odpowiedziałeś? „Kilka miesięcy!" powiedziałeś. „Albo może rok". A teraz z tego roku zrobiło się prawie dwadzieścia lat. Jakub kiwa głową. — W ostatnim czasie dużo myślę o domu — mówi. — Czasem śni mi się w nocy miasto namiotów i namiot mojego ojca. Widzę go, jak leży na swoich poduszkach. Widzę też matkę z jej czarnymi warkoczami. I widzę Ezawa, jak łapie mysz przed namiotem. Czy Ezaw jeszcze ciągle mieszka we wsi namiotów i czy ciągle jeszcze gniewa się na mnie? Jakub wstaje. Idzie do bramy dziedzińca i patrzy w dal. — Chciałbym znów wrócić do domu — mówi do Labana. — Pozwól mi, żebym z Leą i Rachelą i moimi dziećmi udał się do Kanaanu. Już długo ci służyłem. — Nie mogę cię zmuszać, byś pozostał tu na zawsze — mówi Laban. — Odkąd jesteś u mnie, Bóg mi błogosławił. Już wcześniej byłem tu najbogatszym hodowcą bydła, ale teraz mam tak wiele owiec i kóz, tak wiele wołów i wielbłądów i tak dużo złota i srebra, jak nigdy dotąd. Dlatego ty także zasłużyłeś na nagrodę. Powiedz mi, co mam ci dać! — Dałeś mi już Leę i Rachelę; wszyscy też dostaliśmy od ciebie jedzenie i ubranie — odpowiada Jakub. — Ale ja chcę ci dać nagrodę — obstaje przy swoim Laban. Jakub zastanawia się. — Dobrze — mówi. — Zostanę u ciebie jeszcze około roku. Wszystkie owce i kozy, które się urodzą w tym czasie i będą miały białą wełnę, powinny należeć do ciebie. Ale wszystkie owce i kozy, które urodzą się w tym czasie i będą miały wełnę w kropki lub pasy, mają należeć do mnie. Laban chciał się głośno roześmiać, ale nie pokazał tego po sobie. „Kropkowane i pasiaste owce czy kozy zdarzają się przecież bardzo rzadko — myśli. — Ale dla mnie to same korzyści". — Zgadzam się — mówi głośno. Obaj mężczyźni podają sobie ręce. Potem Laban biegnie do swoich synów tak szybko, ile sił w nogach. — Ten Jakub jest już u nas dwadzieścia lat — mówi. — Ale nie zna się w ogóle na hodowli zwierząt. Opowiada im, jak postąpił z Jakubem. Wszyscy śmieją się na całe gardło z głupoty Jakuba. Ale kilka miesięcy później już się nie śmieją. Laban wyjeżdża na swoim ośle, żeby policzyć owce i kozy. Gdy dochodzi do Jakuba, dziwi się - gdziekolwiek spojrzy, widzi młode owce: czarne, pasiaste i kropkowane. Laban zaczyna liczyć: — Raz, dwa... cztery... sześć... dziesięć... Liczy przez kwadrans. Liczy pół godziny. Liczy godzinę. Pot spływa mu z czoła. Wreszcie zakończył. — Prawie czterysta owiec i kóz należy do Jakuba! — mruczy. — A do kogo należą tamte wielbłądy i bydlęta? — pyta jednego z pasterzy. — One należą do mojego pana, Jakuba! — mówi pasterz. — On wymienił owce i kozy na wielbłądy i bydlęta. Laban wskakuje na swojego osła i jedzie do domu. — Jak mu się to udało zrobić? — pyta synów. — On dokupił do naszych białych owiec - czarne, a do naszych ciemnobrązowych kóz - kilka białych — mówi jeden z synów. — I właśnie potem młode stały się nakrapiane i cętkowane. Jednak Jakub zna się trochę na hodowli bydła. — To nie zawsze się udaje — mówi Laban. — Ale Jakubowi wszystko się udaje. To jak czary. — Może jego Bóg jest potężniejszy niż nasz bóg domowy — mówi jeden z synów. — Coś takiego! — krzyczy Laban. Jeszcze długo urąga głośno, a w jego sercu jest ciemno z zazdrości i zawiści. opr. mg/mg
Tyle tu miejsc naznaczonych wielkimi wydarzeniami, ważnych nie tylko dla chrześcijan czy żydów, ale dla całej ludzkości. Dokonujące się tutaj zdarzenia odmieniły oblicze całej Ziemi. Tu nastąpił wielki zwrot w historii i tu rozpoczęła ona swoje nowe odliczanie czasu. Od narodzenia Jezusa - Syna Bożego, na którego przyjście czekały całe pokolenia. Kim byli przodkowie Zbawiciela? Jaką rolę odegrali w dziejach ludzkości, jaki mieli udział w cudzie, który ponad dwa tysiące lat temu wydarzył się w Betlejem?Królowie, prorocy i grzesznicyPrzodkowie Jezusa nie byli wcale tacy święci. Żyli nie odmawiając sobie przyjemności łoża i stołu,czasem zapominając o boskich przykazaniach. Byli wprawdzie wśród nich natchnieni prorocy i święci męczennicy, ale byli też birbanci, cudzołożnicy i nieźli kombinatorzy. I to nie pośród tych mniej znanych… Grzeszyli również ci wielcy, zapisani w tradycji złotymi zgłoskami. Tacy jak król Dawid, Salomon czy Juda - teść nierządnicy Tamar. Kobiety odgrywają zresztą w genealogii Jezusa szczególną rolę. I to nie tylko te uduchowione i prawowierne. Są wśród nich poganki, i to wątpliwej reputacji, takie jak nierządnica Rachab, czy Batszeba, która zdradziła swojego męża Uriasza. Spośród sławnych prababek Zbawiciela, jedynie Rut Moabitka była wzorem pobożności. Przodkowie Zbawiciela nie wywodzili się jedynie z Narodu Wybranego. Ich niezwykłe losy i zupełnie zwyczajne ludzkie przywary nie bez powodu pojawiają się na długiej drodze przygotowania do przyjścia na świat Zbawiciela. To dzięki nim, sam akt posłannictwa Jezusa zyskuje bardziej ludzki i uniwersalny czyli człowiekBył pierwszym człowiekiem ulepionym z ziemi na obraz i podobieństwo Boga. W języku hebrajskim "adom" oznacza czerwony, bo taki właśnie kolor miała ziemia, z której powstał nasz przodek. Ale słowo "adam" zarówno w języku hebrajskim jak i językach ałtajskich to synonim człowieka. Jaki był? Ciekawski, poszukujący, zafascynowany Ewą i aż za bardzo wobec niej uległy. Nie wystarczyło mu słowo Boga. Sam musiał sprawdzić smak zakazanego owocu z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Ta ciekawość świata i ciągłe mierzenie się z wątpliwościami pozostały nam do dzisiaj. Bez tych cech, człowiek nie zaszedłby tak daleko na drodze rozwoju. Jak skończyło się rajskie życie Adama i Ewy? Za nieposłuszeństwo Bóg ich wygnał i skazał na życie pełne trudów. Jakoś sobie poradzili i dali początek wszystkim ludziom. Imienia Adam używa się także w odniesieniu do Jezusa, określając Go Nowym który zbudował arkę i napił się winaNoe był synem Lemeka, jedynym człowiekiem spośród ówczesnych grzeszników, który znalazł łaskę w oczach Boga. Praktycznie nie miał przywar. No może poza jedną - lubił trochę za dużo wypić. W Biblii, pierwsza wzmianka o założeniu winnicy i "doznaniu upojenia alkoholowego" dotyczy właśnie Noego. Otóż syn Noego Cham, znalazł ojca nagiego i kompletnie zalanego. Powiedział o tym braciom - Semowi i Jafetowi. Noe mu tego gadulstwa nie darował i przeklął syna Chama - Kanaana. A jak było z arką? Noemu nie poszło wcale tak łatwo wypełnienie woli Boga. Kiedy Bóg postanowił oszczędzić jego rodzinę i wszystkie zwierzęta przed potopem, do akcji wkroczyła żona patriarchy. W tradycji żydowskiej Nammach, według Koranu Waila, oświadczyła, że jej mąż oszalał i nie chciała wejść na ledwo trzymającą się łajbę. Między małżonkami doszło do kłótni. Noe postawił jednak na swoim i po 40 dniach potopu arka osiadła bezpiecznie na górze Ararat, a Noe zszedł na ląd i złożył Bogu ofiarę. Bóg obiecał wówczas nie sprowadzać więcej potopu i na znak przymierza "rozciągnął" na niebie tęczę. Według chronologii biblijnej, Noe żył w latach 2902 - 1952 Zawarł też z Bogiem przymierze, które zdaniem wyznawców judaizmu, w przeciwieństwie do przymierza z Abrahamem, dotyczy wszystkich z chaldejskiego UrKiedy mógł żyć Abraham? Najprawdopodobniej w pierwszej połowie drugiego tysiąclecia przed Chrystusem. Po arabsku Ibrahim to "kochający ojca". Przed zmianą imienia zwany był Abramem. To pierwszy z hebrajskich patriarchów. Niektóre odkrycia archeologiczne prowadzone po I wojnie światowej sugerują, że Abram (Abraham) mógł być postacią historyczną. Przypuszcza się, że był aramejskim kupcem. Istnieje również legenda spisana przez rzymskiego historyka Józefa Flawiusza, jakoby jeden z wnuków Abrahama podbił Libię, a jego potomkowie, którzy tam się osiedlili nazwali ją Afryką od imienia zdobywcy. Od Abrahama do króla DawidaOjciec narodówBliblijna historia Abrahama zaczyna się gdy patriarcha dobiega już 75 lat. Wraz z ojcem Terachem, żoną Saraj i bratankiem Lotem, mieszkał w Ur chaldejskim, później w krainie Charan. To właśnie w Charanie Abrahamowi objawił się Bóg. Nakazał mu wędrówkę do "kraju, który ci ukażę", obiecał, że uczyni z potomków Abrahama wielki naród i rozsławi jego imię na cały świat. Abraham był posłuszny. Wyruszył więc w drogę. Gdy dotarł do dębu More, koło miejscowości Sychem, Bóg ukazał mu się ponownie i nadał mu tę ziemię". Abraham wędrował jeszcze przez jakiś czas aż osiadł w Kanaanie. Po ostrej sprzeczce, rozdzielili się z Lotem. Wtedy Bóg nadał Abrahamowi ziemie izraelskie. Obiecał mu też potomka. Abraham nosił wtedy jeszcze imię Abram. Dopiero gdy miał 99 lat, objawił mu się Bóg i nadał mu imię Abraham, bo "chciał uczynić go ojcem narodów". Saraj otrzymała imię Sara i urodziła Abrahamowi syna - Izaaka. Abraham dożył ponoć 175 lat. Określany jest ojcem narodów wyznających trzy wielkie religie monoteistyczne: judaizm, chrześcijaństwo oraz islam. Nazywane są "religiami abrahamowymi". Izaak, brat IzmaelaIzaak znany jest przede wszystkim z jednego z najbardziej wstrząsających starotestamentowych wydarzeń - żądania złożenia go w ofierze Bogu przez własnego ojca, Abrahama. Ale w pokoleniu Izaaka doszło też do podziału narodów, a w konsekwencji religii. Izaak nie był bowiem jedynym synem Abrahama. Miał starszego brata, Izmaela zrodzonego z egipskiej niewolnicy Hagar. Sara, po urodzeniu własnego syna, zażądała wygnania Egipcjanki z nastoletnim wówczas Izmaelem. "Nie martw się z powodu tego chłopczyka i jego matki. Rób wszystko, co powie ci Sara, ponieważ od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo, ale i od syna niewolnicy będzie nowy naród, ponieważ w nim nasienie twoje" - tak Bóg uspokoił sumienie Abrahama. Hagar z Izmaelem omal nie zmarli na pustyni. Ale Bóg posłał Anioła, który doprowadził kobietę i jej syna do źródła czystej, zimnej wody. Od potomków Izmaela wziął początek cały naród - Arabowie. Izaak i Abraham przeszli własną próbę posłuszeństwa Bogu. Dramatyczne wydarzenia rozegrały się na górze Moria. Abraham był gotowy do złożenia ofiary z własnego syna. Według tradycji, na miejscu niespełnionej ofiary stanęła Świątynia Jerozolimska. Izaak ożenił się z Rebeką i miał dwóch synów, bliźniaków - Ezawa i Jakuba. Według Flawiusza, Izaak zmarł w wieku 185 zwany IzraelemGdy Rebeka, żona Izaaka była brzemienna, objawił jej się Bóg i oznajmił, że urodzi bliźniaki. "Dwa narody są w twym łonie, dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności; jeden będzie silniejszy od drugiego, starszy będzie sługą młodszego" - zapowiedział Pan. Dzieci walczyły z sobą już w łonie matki. Gdy przyszły na świat, starszy otrzymał imię Ezaw, młodszy został nazwany Jakubem. Ezaw był faworyzowany przez ojca. Jakub, człowiek spokojny, był oczkiem w głowie matki. Pierworodnym synem Izaaka był Ezaw, lecz zlekceważył ten przywilej i odstąpił go bratu za miskę gotowanej soczewicy. To jednak nie przesądzało sprawy dziedziczenia. Potrzebne było błogosławieństwo ojca. I Jakub je zdobył, ale podstępem - od ślepego już Izaaka. Musiał więc opuścić dom. Pojechał do Charanu, do brata swojej matki - Lebana. Tam poślubił dwie jego córki - Rachelę i Leę. Najbardziej tajemniczym epizodem w życiu Jakuba jest walka z dziwną postacią "nie z tego świata", nad którą odniósł zwycięstwo. Był to Anioł Boży, który rzekł: "Odtąd nie będziesz nazywał się Jakub, ale Izrael, bo walczyłeś z Bogiem i z ludźmi i zwyciężyłeś". Jakub miał 12 synów z dwoma żonami i dwoma niewolnicami. Potomstwo synów Jakuba tworzyło 12 plemion i Tamar, czyli o kobiecym rozumieJuda był synem Jakuba i jego pierwszej żony Lei. Z ukochaną żoną, Rachelą Jakub miał dwóch synów - Józefa i Beniamina. Józef to ten skrzywdzony i sprzedany do egipskiej niewoli. W tej historii nie będzie jednak odgrywał kluczowej roli. Nawet Juda nie jest głównym bohaterem. Najważniejsza jest Tamar poprzez determinację w dążeniu do celu. Kim była Tamar? Z pochodzenia Kananejką, córką kapłana. Wyszła za mąż za pierworodnego syna Judy - Era. Ten jednak zmarł, więc Tamar poślubiła drugiego syna Judy - Onana. Nie bardzo palił się on jednak do wypełniania małżeńskich obowiązków, a wkrótce także opuścił ziemski padół. Bezdzietna Tamar wróciła do ojca, chociaż Juda obiecał, że odda jej za męża najmłodszego syna - Szelę. Obietnicy nie dotrzymał, więc Tamar wzięła sprawy w swoje ręce. Przebrała się za nierządnicę i uwiodła własnego teścia. Była też na tyle mądra, aby się zabezpieczyć przed wykrętami Judy. Wzięła od niego w zastaw pierścień, sznur i laskę. Gdy okazało się, że Tamar jest w ciąży, Juda musiał uznać potomstwo. Tamar urodziła bliźnięta. Z linii jednego z chłopców - Faresa pochodził Jesse, ojciec króla i Rut - babki DawidaDwie kobiety tak różne jak dzień i noc. Jedna była nierządnicą, druga niewiastą bogobojną. A jednak obydwie odegrały znacząca rolę w drodze prowadzącej do Zbawiciela. Jedna była prababką, druga babką króla Dawida. Rachab, prostytutka z Jerycha, ukrywała izraelskich wywiadowców. Zawarła też z Izraelitami umowę, że gdy zdobędą Jerycho, zostanie oszczędzona wraz z rodziną. Jako znak wywiesiła w oknie purpurowy sznur. Rachab urodziła syna Booza, pradziadka króla Dawida. Rut Moabitka była synową Noemi - Izraelitki. Gdy zmarli mąż i dwaj synowie Noemi, kobieta postanowiła wrócić do ojczyzny. Rut poszła razem z nią. I Bóg tak sprawił, że znalazła pracę na polu należącym do Booza, syna Rachab. Booz poślubił Moabitkę, a z ich związku narodził się Obed - dziadek króla do królestwa ZbawicielaDawid był najmłodszym synem Jessego z Betlejem i ojcem Salomona. Jego walka z Goliatem przeszła do legendy i stała się symbolem zwycięstwa rozumu nad fizyczną siłą. Życie króla Dawida było bujne, pełne zwycięskich wojen ale też rozgrywek o władzę, zdrady i brutalności. Dawid nie był ideałem. Zanim został królem, zajmował się pasterstwem. Na króla został namaszczony przez Samuela, sędziego i proroka. Podczas walk z Filistynami, jako jedyny rzucił wyzwanie Goliatowi. Nagrodą za zwycięstwo była Mikal, królewska córka. Z królem Saulem nie układało się jednak Dawidowi dobrze. Gdy Saul zmarł, Dawid udał się do Hebronu, gdzie został ogłoszony królem Judy a około 1008 roku - królem Izraela. W okresie świetności, w skład jego imperium wchodziły w przybliżeniu terytoria dzisiejszego Izraela, Autonomii Palestyńskiej, Jordanii oraz Syrii. To król Dawid przeniósł stolicę Izraela z Hebronu do Jerozolimy. Jego największą miłością była Batszeba, piękna Izraelitka, żona Hetyty Uriasza. Gdy Uriasz brał udział w wojnie z Ammonitami, Dawid uwiódł Batszebę. Kobieta zaszła w ciążę, a Dawid - zamiast zachować się jak mężczyzna - sprowadził Uriasza, aby dać mu okazję do współżycia z żoną i ukryć swój postępek. Hetyta pozostał wierny królowi. Dawid wysłał go więc na najbardziej niebezpieczny odcinek frontu, na pewną śmierć. Hetyta zginął, Dawid poślubił wdowę ale nie zmazał podwójnego grzechu - cudzołóstwa i zabójstwa. Dopiero kiedy ukorzył się przed prorokiem Natanem, Bóg mu wybaczył. Dzieckiem Dawida i Batszeby, mającym boże błogosławieństwo, był Salomon, największy król IzraelaSkarby Salomona Jego najcenniejszym skarbem była mądrość. Syn króla Dawida i Batszeby urodził się w Jerozolimie. Otrzymał imię Jedyniasz, a imię Salomon było najprawdopodobniej imieniem tronowym, które przybrał dopiero po objęciu rządów. O królu Salomonie już za jego życia krążyły legendy. Do dzisiaj jest bohaterem filmu i literatury. Czym sobie na taką sławę zasłużył? W ciągu siedmiu lat wybudował w Jerozolimie świątynię, zwaną później pierwszą Świątynią Jerozolimską. Jako pierwszy z izraelskich władców korzystał z rydwanów. Doprowadził do przeniesienia Arki Przymierza do pierwszej Świątyni. Stworzył izraelską flotę. Nawiązał kontakty z arabskim Królestwem Saby. Jego władczyni złożyła wizytę w Jerozolimie. Salomon miał, jak inni ówcześni władcy, liczny harem. Źródła biblijne podają, że miał 700 żon-księżniczek i 300 żon drugorzędnych. Kabaliści przypisywali Salomonowi znajomość wiedzy tajemnej. Rodzice Maryi, dziadkowie Jezusa Pomiędzy ewangelicznymi rodowodami Pana Jezusa zachodzą różnice: Mateusz wymienia jako dziadka - Joachima, natomiast Łukasz - Helego. A może Joachim to było jego drugie imię dziadka Jezusa? Rodzice Maryi pochodzili z rodu Judy, z królewskiego domu Dawida. Rodzina Joachima wywodziła się z Galilei, z miasta Nazaret, a rodzina Anny z Betlejem. Dwudziestoletni Joachim poślubił Annę, córkę Isachara. Oboje zaznali cierpienia, bo długo nie mieli potomka. Dziewczynce, narodzonej ok. 20 r. przed Chrystusem, nadali w piętnastym dniu życia, imię Maryja (Miriam). Kiedy udali się ze swoją córką do świątyni, kapłan miał Ją ucałować i pobłogosławić, mówiąc: "Pan Bóg wywyższył twe imię pośród wszystkich narodów. Na tobie w dniach ostatecznych ukaże Pan zbawienie synom Izraela".Powołanie Józefa cieśli Głównym źródłem wiedzy o Józefie, ziemskim ojcu Jezusa, są Ewangelie, które mówią, że wywodził się z rodu Dawida, z pokolenia Judy. Po zaślubinach Matki Jezusa, Józef chciał oddalić Maryję, ponieważ wiedział, że nie jest ojcem dziecka, jednak we śnie otrzymał nakaz, aby przyjąć ją do siebie. Nadał mającemu się narodzić chłopcu imię Jezus. Według żydowskiego prawa ojciec dziecka mógł nadać mu imię, uznając je za swoje. To Bóg nadał imię Jezusowi, ale przed ludźmi uczynił to Elżbieta Kazibut-Twórz, Marek Nycz, na podstawie książek "Rok Kościelny" ks. Wincentego Zaleskiego SDB (Wydawnictwo Salezjańskie 1989), "Dzieje Chrystusa" Daniela Ropsa oraz "Encyklopedii Katolickiej New Advent". Grafika - Marek Michalski.
Jakub opuszcza Labana 311 Jakub słyszał, jak synowie Labana mówili: «Jakub zabrał wszystko, co posiadał nasz ojciec, i z mienia naszego ojca dorobił się całego tego majątku». 2 I widział Jakub, że Laban zmienił się wobec niego i nie był już taki jak przedtem1. 3 Wtedy to Pan rzekł do Jakuba: «Wróć do ziemi twych przodków, do twego kraju rodzinnego, Ja zaś będę z tobą». 4 Jakub, który był na pastwisku przy swej trzodzie, kazał wezwać do siebie Rachelę i Leę 5 i powiedział im: «Widzę po [wyrazie] twarzy waszego ojca, że nie jest on dla mnie taki jak dawniej, lecz Bóg mojego ojca był ze mną. 6 Wy same najlepiej wiecie, że choć z całych sił służyłem ojcu waszemu, 7 on jednak oszukiwał mnie i wielokrotnie2 zmieniał mi zapłatę; i tylko Bóg bronił mnie od krzywdy. 8 Gdy bowiem [ojciec wasz] mówił: Owce pstre będą twoją zapłatą, wszystkie rodziły się pstre; gdy zaś mówił: Cętkowane będą dla ciebie zapłatą - wszystkie rodziły się cętkowane. 9 I tak Bóg wydzielił część dobytku ojca waszego i dał ją mnie. 10 Bo gdy nadchodził czas parzenia się trzody, widziałem we śnie, jak samce pokrywające trzody były pstre, cętkowane i łaciate, 11 i wtedy anioł Boga wołał na mnie we śnie: Jakubie, a gdy mu odpowiadałem: Słucham, 12 mówił: Spójrz i przypatrz się: wszystkie samce pokrywające trzodę są pstre, cętkowane i łaciate; widzę bowiem, jak Laban z tobą postępuje. 13 Ja jestem Bóg z Betel, gdzie namaściłeś stelę i gdzie złożyłeś mi ślub. Teraz więc gotuj się do drogi, opuść ten kraj i wróć do twej rodzinnej ziemi!» 14 Na te słowa Rachela i Lea rzekły do niego: «Czy mamy ponadto jakiś udział w majątku naszego ojca? 15 Wszak obchodził się z nami jak z obcymi, bo nie tylko wziął za nas zapłatę, ale jeszcze obrócił na swój użytek naszą własność. 16 Słusznie więc całe mienie, które Bóg oddzielił od mienia ojca naszego, należy do nas i do naszych synów. Teraz więc czyń to wszystko, co Bóg ci rozkazał!» 17 Wtedy Jakub powziął postanowienie i wsadził swe dzieci i żony na wielbłądy. 18 Zabrał wszystkie swe stada i całą majętność, którą zdobył - majątek własny, którego się dorobił w Paddan-Aram - i ruszył w drogę do swego ojca, Izaaka, do kraju Kanaan. 19 Gdy Laban poszedł strzyc owce, Rachela skradła mu posążki domowe3. 20 Jakub zaś wprowadził w błąd Labana Aramejczyka, nie dając mu poznać po sobie, że zamierzał uciec. 21 Tak więc uciekł on wraz z całym dobytkiem i rozpoczynając wędrówkę przeprawił się przez rzekę, a potem skierował się w stronę wyżyny Gilead. 22 A gdy na trzeci dzień Laban dowiedział się, że Jakub uszedł, 23 zebrał swych krewnych i wyruszył za nim w pościg. Po siedmiu dniach dogonił go na wyżynie Gilead. 24 Ale tejże nocy Bóg ukazał się we śnie Labanowi Aramejczykowi i rzekł do niego: «Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał». 25 Laban dogonił Jakuba, gdy ten rozbił swe namioty na tej wyżynie. Laban i jego krewni również rozbili namioty na wyżynie Gilead. 26 I wtedy Laban rzekł do Jakuba: «Cóż uczyniłeś? Oszukałeś mnie i uprowadziłeś moje córki jak branki wojenne! 27 Czemu uciekłeś potajemnie i okradłeś mnie? Nic mi nie powiedziałeś, a przecież odprawiłbym cię z weselem: z pieśniami, bębnami i cytrami! 28 Nawet nie dałeś mi ucałować mych wnuków i mych córek. Postąpiłeś nierozsądnie! 29 Mógłbym teraz obejść się z wami surowo; ale Bóg ojca waszego tak mi powiedział ubiegłej nocy: Bacz, abyś w rozmowie z Jakubem niczego od niego nie żądał. 30 Gdy już jednak ruszyłeś w drogę, bo tęskno było ci bardzo za rodziną twego ojca, to czemu skradłeś mi moje posążki?» 31 Jakub dał Labanowi taką odpowiedź: «Bałem się, myśląc, że mi siłą odbierzesz także i twoje córki. 32 Ten zaś, u którego znajdziesz swoje posążki, niech straci życie! W obecności krewnych naszych przeszukaj to, co jest przy mnie, i zabierz je sobie». Nie wiedział bowiem Jakub, że to Rachela je skradła. 33 Wszedł więc Laban do namiotu Jakuba, do namiotu Lei i dwóch niewolnic, lecz nic nie znalazł. Wyszedłszy z namiotu Lei, wszedł do namiotu Racheli. 34 Rachela zaś wzięła przedtem posążki i włożyła pod siodło wielbłąda, i na nich usiadła. A gdy Laban, przeszukawszy cały namiot, nic nie znalazł, 35 rzekła do ojca: «Nie bierz mi tego za złe, panie mój, że nie mogę wstać, gdyż mam kobiecą przypadłość». Mimo więc poszukiwań, Laban nie znalazł posążków. 36 Wtedy Jakub rozgniewał się i zaczął czynić gorzkie wyrzuty Labanowi tymi słowami: «Jakiż popełniłem występek i jaką nieprawość, że mnie ścigasz, 37 że przetrząsasz wszystkie moje rzeczy? Cóż swojego znalazłeś wśród tych rzeczy, które są moimi? Połóż to wobec moich i twoich krewnych i niech oni powiedzą, kto z nas ma słuszność! 38 Dwadzieścia lat byłem u ciebie. Twoje owce i kozy nie roniły. Baranów z twojej trzody nie jadałem. 39 Rozszarpanej [przez dzikie zwierzę] sztuki nie przynosiłem ci; dawałem za to moją sztukę. Jeśli ci coś zostało skradzione czy to w dzień, czy w nocy, szukałeś u mnie. 40 Bywało, że dniem trawił mnie upał, a nocą chłód spędzał mi sen z powiek. 41 Takie były owe dwadzieścia lat w służbie u ciebie! Służyłem ci czternaście lat za dwie twoje córki, a sześć lat - za trzodę. Ty zaś wielokrotnie zmieniałeś mi zapłatę. 42 Gdyby Bóg ojca mego, Bóg Abrahama - Ten, którego z bojaźnią czci Izaak, nie wspomagał mnie, to puściłbyś mnie teraz z niczym. Com wycierpiał i ilem się napracował rękami, Bóg widzi! On też zeszłej nocy zaświadczył». 43 Laban tak odpowiedział Jakubowi: «Wprawdzie są to moje córki i ich dzieci są moimi, trzoda - moją trzodą, i wszystko, co tu widzisz, jest moje, ale cóż mogę teraz uczynić moim córkom albo ich dzieciom, które one urodziły? 44 Zawrzyjmy zatem obaj przymierze i niech [to] będzie świadectwo [zgody] między mną a tobą». 45 Wtedy Jakub wybrał jeden kamień i postawił jako stelę, 46 a potem rzekł do swych bliskich: «Nazbierajcie kamieni!» Zebrali więc kamienie i ułożyli z nich kopiec, na którym zasiedli do posiłku. 47 Laban nazwał to wzniesienie: Jegar Sahaduta, Jakub zaś: Galed4. 48 Laban przy tym dodał: «Niechaj ten pagórek będzie odtąd świadectwem [zgody] między mną a tobą». Dlatego nazwał go Galed 49 i Mispa, mówiąc: «Niechaj Pan czuwa nade mną i nad tobą, gdy się rozstaniemy! 50 Gdybyś źle się obchodził z moimi córkami albo wziął sobie oprócz nich inne żony, to choć nie będzie nikogo z ludzi między nami, patrz: Bóg będzie świadkiem między mną a tobą!» 51 I rzekł jeszcze Laban do Jakuba: «Ten oto pagórek z kamieni i ta stela, które ustawiłem jako świadectwo [zgody] między mną a tobą, 52 będą świadectwem, że ani ja nie będę szedł obok tego pagórka do ciebie, ani ty nie będziesz szedł obok tego pagórka lub steli do mnie5 w złym zamiarze. 53 Bóg Abrahama i Bóg Nachora, Bóg ich przodków, niechaj będzie naszym sędzią!» Jakub zaś przysiągł na Tego, którego z bojaźnią czcił Izaak, jego ojciec. 54 A potem Jakub zabił na owej wyżynie zwierzęta na ofiarę, po czym zaprosił swych krewnych na posiłek. A gdy się posilili, ułożyli się do snu na tej wyżynie.
biblijny syn jakuba i lei