bo to mezalians byłby dla psa

@Lucy85705736 @PatrykSlowik O co ci chodzi pacholku POglupow? szukasz zwady? Nie dam ci satysfakcji piszac, ze jebal cie pies bo byby to mezalians dla psa. Teksańska Izba Reprezentantów przegłosowała ustawę, która zakaże organizowania pokazów o charakterze seksualnym w obecności nieletnich. Projekt ustawy pierwotnie zakładał wprost, że chodzi o zakazanie drag shows dla nieletnich, jednak język przepisów został zmieniony, gdy okazało się, że mogą one naruszać konstytucję. Jedna osoba została aresztowana za rzucanie kamieniami w chicagowski dom gubernatora Illinois J.B. Pritzkera. Sprawca rozbił trzy okna. Jak poinformowała policja stanowa Illinois do incydentu doszło w poniedziałek około 9:41 rano. Funkcjonariusze przydzieleni do ochrony gubernatora odpowiedzieli na zakłócenie porządku w domu Pritzkera i rozpoczęli przeszukanie okolicy wraz Kerish Doctor 2023 is a complete solution for the automatic maintenance of Windows-based computers. The program will prevent crashes, fix system errors, clear away digital "trash", and optimize and protect your computer. Kerish Doctor 2022 is easy to use and can run on autopilot. It is suitable for both beginners and experienced users. Dlaczego nikt, w kilkudziesięcioosobowej ekipie złożonej z dorosłych ludzi, nie zaprotestował? Dlaczego nikt nie powiedział: „Chwila, co wy wyprawiacie? To przecież jest dziecko! Nie można tak po prostu odurzyć dziecko, rozebrać i zaciągnąć przed kamerę, żeby udawało, że uprawia seks, o którym jeszcze nie ma najmniejszego pojęcia!” – pisze Paulina Młynarska Read 5 reviews from the world’s largest community for readers. Warszawa końca XIX wieku. Miesza się ze sobą dawne ziemiaństwo, inteligencja, damy półświatk… pengembangan teknologi di indonesia dilaksanakan dengan tujuan. FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Rejestracja Zaloguj Chat Ogłoszenie LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM DIEGO WEGA Strona Główna » Zdrowie Labradora » Zdrowie Labka » Pęknięta przepona Poprzedni temat «» Następny temat Pęknięta przepona Autor Wiadomość Laura8401 Mój labrador: Goldi Suczka urodziła się: Dołączyła: 15 Kwi 2011Posty: 460Skąd: Częstochowa/Poraj Wysłany: 25-08-2012, 18:39 Pęknięta przepona Podejrzewam ,że Goldi ma uszkodzoną lub pękniętą przeponę Czy wie ktoś w jaki sposób można ulżyć psiakowi w takim urazie?? To oczywiście tylko moje podejrzenie ponieważ wterynarz tego nie stwierdził ,powiedział,że jak będą duszności to mamy południa było ok z oddychaniem teraz tak trochę jakby sapie Nie wiem może to wina tego,że jest cała obolała i ,że ma pęknięte żebro ale zaczynam się tym martwić : _________________Zapraszam do galerii mojego biszkopcika:) Di Mój labrador: Bianka Suczka urodziła się: Pomogła: 1 razWiek: 31 Dołączyła: 28 Sty 2012Posty: 1122Skąd: skąd się wyśpię... Wysłany: 27-08-2012, 12:31 U człowieka problemy z oddychaniem mogą występować przy połamanych żebrach. Nie wiem, czy to ma takie samo przełożenie o zwierząt. Skoro niepokoi Cię stan psa, to może skonsultuj się z innym vetem? _________________mój świat tętni nowym rytmem. ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 27-08-2012, 14:04 Laura8401, a co jej się stało? Bidulka _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" kolorowooka Mój labrador: Lady Suczka urodziła się: Dołączyła: 02 Gru 2011Posty: 1087Skąd: Edynburg Wysłany: 27-08-2012, 14:23 W galerii Laura8401 pisala, ze Goldi zostala potracona przez auto i ma zlamane zebro... _________________ ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 27-08-2012, 14:35 Nie czytałam galerii. Współczuję _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" Makalu Mój labrador: Hugo Pies urodził się: Dołączyła: 28 Cze 2010Posty: 18Skąd: Kraków Wysłany: 27-08-2012, 21:15 zerknij na to, tu są objawy uszkodzenia przepony u psów. Ja bym pojechała na RTG i USG. Ostatnio sami przerabialiśmy traumascan u naszego. _________________ Laura8401 Mój labrador: Goldi Suczka urodziła się: Dołączyła: 15 Kwi 2011Posty: 460Skąd: Częstochowa/Poraj Wysłany: 27-08-2012, 22:22 Dzięki za odp. Jest lepiej zaczęła oddychać normalnie i ogólnie jej stan się poprawia. Mam nadzieję,że po mału odzyska siły _________________Zapraszam do galerii mojego biszkopcika:) Wyświetl posty z ostatnich: Strona Główna » Zdrowie Labradora » Zdrowie Labka » Pęknięta przepona Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Profil Rejestracja Zaloguj Chat Ogłoszenie LABRADORY DO ADOPCJI POD OPIEKĄ FORUM DIEGO WEGA Strona Główna » Zdrowie Labradora » Zęby, skóra, oczy, sierść, pazury i uszy » BORASOL do uszu - jak stosować? Poprzedni temat «» Następny temat BORASOL do uszu - jak stosować? Autor Wiadomość ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 15-04-2011, 12:39 BORASOL do uszu - jak stosować? Wczoral wet powiedział, ze Funia ma ciut zaczerwienione uszy. Kazał stosować Borasol aby nie wdała się grzybica. Byłam pewna, ze to krople a okazało się płynem. No i teraz moje pytanie. Jak go stosować? Zakraplać do uszu czy przecierać wacikiem? Ktoś z was stosował? _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" AnIeLa Mój labrador: Asior Pies urodził się: Pomogła: 5 razyWiek: 35 Dołączyła: 18 Wrz 2008Posty: 7378Skąd: Nowa Sól Wysłany: 15-04-2011, 13:26 Nie stosowałam, ale z tego co przeczytałam w necie, to stosują kwas borny do przemywania. Czyli wacik podejrzewam. _________________"Mieszańce chroni więc sama natura, psy rasowe chroni mądry dobór hodowlany, "rasowych bez rodowodu" nie chroni nikt i nic. O tym naprawę nie wolno zapominać!" oleska2803 Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól) Pies urodził się: Pomogła: 2 razyWiek: 37 Dołączyła: 05 Gru 2010Posty: 1356Skąd: Gdańsk Wysłany: 15-04-2011, 13:29 Ja stosowałam na Snickersie BORASOL na oczy. Trzeba przemywać wacikiem _________________Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków Karoola Mój labrador: Browni Pies urodził się: Pomogła: 6 razyWiek: 27 Dołączyła: 19 Sie 2009Posty: 3802Skąd: Sosnowiec/Warszawa Wysłany: 17-04-2011, 23:18 Hej, właśnie ostatnio czytałam o Borasolu... czy to już jest ten odpowiedni roztwór do stosowania, czy trzeba rozcieńczyć? oleska2803, jak go używałaś na oczy? _________________Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil inkapek Paulina&Neska Mój labrador: Neska Suczka urodziła się: Pomogła: 6 razyWiek: 39 Dołączyła: 28 Lis 2007Posty: 4151Skąd: Teraz Czaplinek Wysłany: 18-04-2011, 08:26 To już jest gotowy roztwór. Ale nim można przemywać tylko okolice oczu...chyba że się coś zmieniło? _________________ oleska2803 Mój labrador: Snickers (BIGRAF Grzybowskich Pól) Pies urodził się: Pomogła: 2 razyWiek: 37 Dołączyła: 05 Gru 2010Posty: 1356Skąd: Gdańsk Wysłany: 18-04-2011, 09:06 weterynarze pozwalają przemywać psu oczy. Moczę wacik i przemywam wacikiem oko jak jest zamknięte. Nie wlewasz tego do oka Dokładnie, wyjmuję ropy z oczu przy pomocy tego nasączonego wacika _________________Zapraszamy do pysznej galerii Snickersa oraz na nadmorskie spotkania naszych psiaków inkapek Paulina&Neska Mój labrador: Neska Suczka urodziła się: Pomogła: 6 razyWiek: 39 Dołączyła: 28 Lis 2007Posty: 4151Skąd: Teraz Czaplinek Wysłany: 18-04-2011, 09:11 oleska2803, no bo już myślałam że się coś zmieniło hehe . _________________ ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 18-04-2011, 12:03 Ja w końcu zdecydowałam się na przemywanie tym uszu wacikiem Wczoraj też jej na wszelki wypadek przemyłam tym oczka _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" kasiek labki Mój labrador: semir Pies urodził się: 8 luty 2010 Mój labrador: sonia Suczka urodziła się: Pomogła: 15 razyWiek: 50 Dołączyła: 15 Lut 2011Posty: 10600Skąd: gubin Wysłany: 18-04-2011, 13:05 dziewczyny zastanawiam sie czy moge przemyc uszy Borasolem tak dla higieny zamiast wacikiem nasaczonym letnia woda czy raczej nie nic z uszkami sie nie dzieje nie wiem ktora opcja lepsza _________________wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 18-04-2011, 13:20 kasiek, myślę, że spokojnie profilaktycznie możesz tym przemywać Oczywiście z umiarem i nie za często. Borasol działa przeciwgrzybicznie i przeciwbakteryjnie. _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" Ostatnio zmieniony przez ppaula2 18-04-2011, 13:23, w całości zmieniany 1 raz kasiek labki Mój labrador: semir Pies urodził się: 8 luty 2010 Mój labrador: sonia Suczka urodziła się: Pomogła: 15 razyWiek: 50 Dołączyła: 15 Lut 2011Posty: 10600Skąd: gubin Wysłany: 18-04-2011, 13:22 ppaula2, tak myslalam ale wole sie upewnic dziekuje _________________wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 18-04-2011, 13:25 Tam jeszcze edytowałam. Pisałam aby nie za często, bo tego nie wolno stosować długotrwale. Ale myślę, ze jak przemyjesz tym uszy raz na dwa tygodnie lub nawet miesiąc to na pewno to nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie, zwalczy jakieś ewentualne początki infekcji _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" kasiek labki Mój labrador: semir Pies urodził się: 8 luty 2010 Mój labrador: sonia Suczka urodziła się: Pomogła: 15 razyWiek: 50 Dołączyła: 15 Lut 2011Posty: 10600Skąd: gubin Wysłany: 18-04-2011, 13:27 ppaula2, dokladnie raz na jakis czas wystarczy lepiej dmuchac na zimne _________________wiernosci i przebaczenia ucz sie od psa ZAPRASZAM do galerii nasze pociechy semir i sonia Karoola Mój labrador: Browni Pies urodził się: Pomogła: 6 razyWiek: 27 Dołączyła: 19 Sie 2009Posty: 3802Skąd: Sosnowiec/Warszawa Wysłany: 18-04-2011, 22:41 inkapek, dzięki za info Miałam na myśli przemywanie pisząc "na oczy" _________________Pozdrawiamy, Karolina, Browni i pinczeropodobny Emil tamis20 Mój labrador: Gloria Suczka urodziła się: Pomogła: 1 razDołączyła: 21 Mar 2011Posty: 332Skąd: Żnin Wysłany: 26-04-2011, 18:29 U ludzi oczęta przemywa sie roztworem kw. borowego ale 2 % , natomiast do uszu jest 3%. Na wacik i czyszczonko _________________GALERIA GLORY ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 29-04-2011, 15:51 Już wiem Wczoraj byłam na szczepieniu i w końcu się dopytałam Należy raz dziennie wlewać w przewód słuchowy 1ml ze strzykawki do każdego ucha. Przemywanie wacikiem nic nie dało i uszy nadal zaczerwienione (ale na szczęście bez sensacji). _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" nosek nosek Mój labrador: bajer Pies urodził się: 16022007 Mój labrador: bajer Pies urodził się: 16022007 Mój labrador: bajer Pies urodził się: 16022007 Wiek: 41 Dołączył: 21 Lip 2011Posty: 2Skąd: legnica Wysłany: 21-07-2011, 15:22 jak sie kupuje preparat do czyszczenia uszow to pisze jak z niego kozystac to chyba proste _________________nosek ppaula2 Pomogła: 4 razyDołączyła: 28 Mar 2009Posty: 2422Skąd: Za górami za lasami Wysłany: 21-07-2011, 21:09 nosek napisał/a: jak sie kupuje preparat do czyszczenia uszow to pisze jak z niego kozystac to chyba proste Kup i się doczytaj A potem się wypowiadaj _________________"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam Ci przytyczka, ani klapsa Nie powiem nawet pies cię je..ł bo to.. mezalians byłby dla psa.." boski J. Tuwim" kamil8406 Mój labrador: INUSIA Suczka urodziła się: 28 sierpnia 2013 Pomógł: 3 razyDołączył: 26 Paź 2013Posty: 1652Skąd: mazowieckie Wysłany: 15-10-2014, 12:25 odświeże trochę temat ponieważ mam pytanie Inuśka ma trochę zaczerwienioną małżowinę na zewnatrz ucha i chciałbym jej to czyms przemyć . Mam płyn do przemywania uszu ale w składzie jest wiec to raczej nie pomoże. Wyczytałem o Borasolu stosuje go ktos jeszcze do przemywania uszu pytam bo stary temat. Konkretnie chodzi mi czy pomaga na zwalczenie początków infekcji _________________ nathaliena Natalia Mój labrador: Bari (Waldi Niewierskie Łąki) Pies urodził się: Mój labrador: Goya Suczka urodziła się: Pomogła: 5 razyDołączyła: 12 Gru 2010Posty: 2514Skąd: z labusiowej doliny Wysłany: 15-10-2014, 12:41 kamil8406, u nas pomaga. Na wacik leję i delikatnie czyszczę uszko. _________________ Wyświetl posty z ostatnich: Strona Główna » Zdrowie Labradora » Zęby, skóra, oczy, sierść, pazury i uszy » BORASOL do uszu - jak stosować? Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumMożesz ściągać załączniki na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Skocz do: Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group @irocz_28 Dlatego, jako gatunek, w niczym nie jesteśmy lepsi od przysłowiowych baranów. -- Live For The Moment Kupiłem w listopadzie 2021 torebkę cukru trzcinowego - chyba tej pory zużyłem połowę. Może pora kupić następną torebkę? -- "Czujesz to? To beton, synku. Nic na świecie tak nie pachnie." @Szamano Za późno - zapisy na trzcinowy zamknęły się przedwczoraj :betonem ? -- Uczulony nie badz leniwym by pappy Ja się zawsze w takich sytuacjach zastanawiam, gdzie ludzie (zwłaszcza blokowi) to wszystko trzymają. Te tony cukru, pandemicznych kasz i makaronów, papieru toaletowego -- Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury. @Kwiateck W bieliźniarce, oczywiście -- I'm a Black Magic Woman @irocz_28 cukier do herbaty, kto by pomyślał. I jeszcze mieszasz może? -- Wioskowy głupek @Kwiateck Tapczan - jak za ludziom nie ma się co dziwić, bo niektórzy pamiętają jeszcze jedyny dostępny produkt w sklepach w latach i jeszcze jak rzond mówi "cukru nie zabraknie!", a przypomną sobie poprzednie teksty kłamczuszka "wungla nie zabraknie!", to dodają dwa do dwóch i czy pisowiec, czy nie, to tę zgrzewkę i podstawa - jak cukier później trafi do sklepu, to już będzie droższy. -- Niektórzy miłośnicy najlepszego narodu na świecie zupełnie przypadkiem są pzprowskimi synalkami, którzy się na Polsce w latach 90 uwłaszczyli - co sami przyznali. @Kwiateck - mój dziadek sypiał na tapczanie. W skrzyni tapczanu dziadkowie nie trzymali nic często używanego, to i nie otwierali - bo to ciężkie, niewygodne itd. Jak mój dziadek zmarł (w 1996r.), to moja babcia w końcu otworzyła tapczan. W ten sposób przypomniała sobie o kilkudziesięciu kilogramach cukru zachomikowanych przed stanem nieletni mieszkałem z rodzicami w mieszkaniu 42m2 + piwnica. I dało się zgromadzić całkiem sporo zapasów. Ojciec samodzielnie urządził piwnicę tak, że weków właziło od cholery. Wszystkie szafy miały nadstawki aż pod sufit właśnie na zapasy. Kuchnia obwieszona szafkami. Meble sypialne ze sporymi skrzyniami. No i wtedy ludzie nie mieli tyle ciuchów i butów, co mieszkam w bloku (mam dość sporą piwnicę wysoką na 4m - pod rampą zjazdową do garażu, coś jak powiększona komórka Harry'ego Pottera), mam swoje jakieś tam zapasy (np. robię przetwory). Da się -- Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne. No shitlings, no cry! @Peppone Przypomniałeś mi, że przed sprzedażą mieszkania muszę opróżnić piwnicę. Tam są jeszcze ogórki konserwowe i kompoty truskawkowe sprzed 20 lat... -- Live For The Moment Macie rację, problem tkwi w aranżacji mieszkania. Zrobiłam pobieżną inwentaryzację i wyszło mi, że faktycznie mam za mało mebli, a to co mam jest albo mało użyteczne, albo już zajęte. Jestem kiepsko przygotowana na ciężkie, gorzkie czasy. -- Jeśli nie możesz się nauczyć jeździć na słoniu, naucz się przynajmniej jeździć konno. - Co to jest słoń? - Rodzaj borsuka - wyjaśniła Babcia. Nie dzięki przyznawaniu się do ignorancji od czterdziestu lat cie­szyła się sławą znawczyni natury. @Kokeeno - wyciągnąłem w kwietniu konfiturę truskawkową, którą robiłem w 2011...małmazja! -- Pracuj u podstaw. Zaminuj fundamenty systemu. Wszelkie prawa do treści wrzutów zastrzeżone Nie namawiam do łamania prawa. Namawiam do zmiany konstytucji tak, aby pewne czyny stały się legalne. No shitlings, no cry! @Peppone Przebijam, mam wiśnie w cukrze z 2006. -- Suma inteligencji na planecie jest stała, liczba ludności rośnie @ser_visant dwa razy w lewo raz w prawo ;-) A jak mam dużo czasu to robię w szklance i patrzę jak się rozpuszcza od lat używam tylko słodzika. Taa. A niektórzy muszą kupować po kilka kilo 4 różnych typów cukru i mąk, bo ktoś tłucze ciasta na zamówienia… -- Próżnoś repliki się spodziewał. Nie dam ci prztyczka ani klapsa. Nie powiem nawet:"Pies cię j...ł"- Bo to mezalians byłby dla psa W części przepisów na nalewki jest cukier, podobnie przy przetworach, więc drobny zapas muszę mieć. Do herbaty ino miód. -- "Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro." Va'esse deireádh aep eigean, va'esse eigh faidh'ar. "ile cukru może miesięcznie potrzebować rodzina" To zależy od tego, czy w sezonie robi dżemy, konfitury, powidła, marmolady (tak, to cztery różne rzeczy).Czy piecze i je ciasta, czy też nie. Czy konserwuje cukrem, czy nie. Czy słodzi, czy nie. Czy lubi cukier, czy nie. Itd., pytanie brzmi tak: ile wódki potrzeba we wrześniu? Ja robię przetwory, bo mam ogród i kupę pracy w to wsadziłam. Nie odpuszczę nawet agrestowi. Ale uwierz, kupione na początku sezonu 10kg cukru i cukier żelujący po 6kg 3:1 oraz 2:1 wystarczy z palcem wiesz gdzie, żeby wyszło ze 100 słoików różnego autoramentu. Z żurawiną leśną i czerwoną porzeczką które żrą cukier włącznie. Nie popadajmy w paranoję -- Mieszkam w budzie U mnie zdrowo i pełny luz - słodzę tylko stewią, nie robię żadnych nalewek, dżemów. Owoce jadam świeże w sezonie. W ogóle nie robię większych zapasów żywnościowych. Zdarza mi się coś zamrażać, ale nie na długo i w małych ilościach. Ale, gdyby tak coś pierdyknęło, to na miesiąc wystarczy spokojnie tego, co obecnie mam. Działki, ogrodu nie mam. Ostatnio edytowany: przedwczoraj o 11:53 -- Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/ Może to nie jest powód do żartów, ale cóż jaszczuroludzie przygotowują nas do radzenia sobie w kosmosie i zarządzania woda, żywność, matematyka: -- Azathanai. My penis has lead me to places I wouldn't even go with a gun. Believer. a u nas w sklepiku cukier jeszcze po 3,20zł. -- Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję... Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj

bo to mezalians byłby dla psa